Tureccy dziennikarze od miesięcy przebywają w więzieniu – stwierdza Amnesty International w kampanii na rzecz ich uwolnienia.

Monitorująca naruszenia praw człowieka organizacja powiedziała, że „Turcja dostąpiła niechlubnego zaszczytu”, stwierdzając, że turecki rząd jest największym strażnikiem więziennym dziennikarzy w skali całego świata.

Kampania, która ma nakłonić ludzi do wysyłania listów do Ministra Sprawiedliwości Turcji – Bekira Bozdağ – zawiera mocne słowa: „Więzienie ciszy: śmierć tureckiego dziennikarstwa”.

Poniżej przedstawiamy pełny tekst stanowiska organizacji, opublikowanego 15 lutego.

„Turcja dostąpiła niechlubnego zaszczytu: jak stwierdza Komitet Ochrony Dziennikarzy, państwo jest największym strażnikiem więziennym dziennikarzy w skali całego świata.

Jedna trzecia wszystkich więzionych dziennikarzy, pracowników oraz zarządów organów medialnych na całym świecie, przebywa właśnie w tureckich więzieniach a większość z nich wciąż oczekuje na proces.

Niektórzy przebywają za więziennymi kratami od miesięcy. Trwający stan wyjątkowy został wprowadzony w lipcu w wyniku groźnej próby zamachu stanu, o której przeprowadzenie prezydent kraju wraz z rządem oskarżył osoby lojalne wobec duchownego, Fethullaha Gülena. Dziennikarze stali się celem bezprecedensowego ataku na wszelkie opozycyjne media.

Zamknięcie ponad 160 organów medialnych oraz przekaz – i wynikający z tego wpływ na wolność prasy – są jasne i niepokojące: przestrzeń dla sprzeciwu znika a jej koszty są niemierzalne.

Ahmet Şık: zatrzymany od 29 grudnia 2016 roku

Ahmet Şık jest doświadczonym dziennikarzem śledczym i nie są mu obce polityczne postępowania oraz zatrzymania. Trzymano go w więzieniu ponad 12 miesięcy w 2011 roku za napisanie książki dotyczącej rzekomej infiltracji państwowych struktur przez lojalnych wobec duchownego – Fethullaha Gülena – w czasie, gdy uznawano go jeszcze za sojusznika rządzącej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP).

W grudniu ubiegłego roku Şık został ponownie aresztowany w wyniku procesu, w którym tym razem oskarżono go o szerzenie propagandy na rzecz Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) oraz ruchu określanego przez rząd jako FETÖ (Organizacja Terrorystyczna Fethullahowców).

Na początku dziennikarz przebywał w stambulskim więzieniu Metris, w brudnej celi, bez dostępu do świeżej wody przez dwa dni. Nie pozwolono mu spotkać się z prawnikami, ani nie poinformowano go, że prawnicy chcieli się z nim spotkać. Obecnie z powrotem przebywa w więzieniu Silivri, 6 lat po tym, jak trafił tu po raz pierwszy. Dzieli celę z dwoma innymi zatrzymanymi. Może rozmawiać jedynie ze swoimi najbliższymi krewnym za pośrednictwem kamery, telewizora i telefonu raz w tygodniu. Jego rozmowy z bliskimi są nagrywane. Nie wolno mu otrzymywać listów ani książek.

Warunki więzienne w Turcji

W czasie stanu wyjątkowego w Turcji:

– dostęp więźniów do prawników jest mocno ograniczony; w najlepszym przypadku mogą odbywać monitorowane spotkanie;

– niektórym nie wolno otrzymywać listów ani książek spoza więzienia;

– tylko najbliżsi krewni mogą odwiedzać więźniów raz w tygodniu i kontaktować się z nimi przez szybę i za pośrednictwem telefonu;

– nie dopuszcza się do jakiegokolwiek kontaktu z innymi więźniami, z wyjątkiem przebywających w tej samej celi;

Aslı Erdoğan: zatrzymana w okresie od 16 września do 29 grudnia 2016 roku

Sławna powieściopisarka Aslı Erdoğan spędziła w więzieniu prawie 5 miesięcy z powodu bycia doradczynią oraz pisarką obecnie zamkniętej kurdyjskiej gazety Özgür Gündem.

Uzbrojeni i zamaskowani oficerowie weszli do jej domu o godzinie 15 i prowadzili 8-godzinne przeszukanie, sprawdzając 3 500 książek oraz notatek z ostatnich 20 lat. Mimo braku jakichkolwiek dowodów, pisarka została zatrzymana i oskarżona o przestępstwa terrorystyczne.

„Na komisariacie trzymali mnie w celi wielkości 2 x 4 metry wraz z trzema innymi kobietami. Nie było tam okien, a światło było cały czas włączone… Pozwolono nam wyłącznie na korzystanie z toalety, ale tylko wtedy, kiedy chcieli, nie zaś kiedy tego potrzebowałyśmy. Pierwszej nocy nie spałam.”

Kiedy Aslı Erdoğan trafiła przed sąd, spodziewała się, że zostanie uwolniona: w końcu nigdy nie była przesłuchiwana w sprawie tego, co pisała, nie zrobiła nic złego jako członek rady doradców i nie była prawnie odpowiedzialna za treści publikowane przez gazetę. Niemniej sędzia zdecydował o jej tymczasowym aresztowaniu. Pisarka cierpi na przewlekłe choroby, które w wyniku więzienia jeszcze bardziej wzmogły się.

„Największą torturą w więzieniu było zimno, które zaczęło się z końcem września. Raz zabrano mnie do oddziału z 20 kobietami; obecność innych pozwoliła mi przetrwać.”

Aslı Erdoğan została już warunkowo zwolniona, lecz wciąż ma zarzuty działalności terrorystycznej.

„Od czasu uwolnienia nic nie piszę i nie sądzę, abym w najbliższym czasie miała powrócić do pisania felietonów. Staram się wydobrzeć. W więzieniu ciągle spacerowałam, gdy wyszłam, zorientowałam się, że miało to na mnie fizyczny wpływ.”

Strach chłodzi

Erozja wolności mediów w Turcji nie jest niczym nowym. W 2013 roku, kiedy w Stambule wybuchły ogromne protesty w sprawie Parku Gezi, znany kanał informacyjny emitował dokument o pingwinach, zamiast zająć się tematem protestów. Dziennikarze tracili pracę za drażnienie władz. Krytyczne media zostały przejęte przez państwo i przyjęły bardziej uległą linię redakcyjną.

Skutek ostatniej fali erozji wolności mediów – wraz z ponad 120 zatrzymanymi dziennikarzami i pracownikami mass mediów oraz tysiącami innych, którzy zostali bez pracy w wyniku zamknięcia przeszło 160 organów medialnych – jest jasny: niezależne dziennikarstwo w Turcji jest na skraju przepaści. Strach przed więzieniem za krytykowanie władz jest namacalny: felietony w gazetach oraz programy z dyskusjami o sprawach bieżących (bardzo popularne w Turcji), nie zawierają głosu sprzeciwu, ani sprzecznych poglądów.

Kadri Gürsel: zatrzymany od 31 października 2016 roku

Doświadczony dziennikarz, Kadri Gürsel, jest jednym z 9 pracowników dziennika Cumhuriyet, którzy zostali zatrzymani w październiku i listopadzie ubiegłego roku. Ma ponad 30 lat doświadczenia dziennikarskiego, skupionego głównie wokół spraw międzynarodowych. W 1995 roku został uprowadzony przez PKK i przetrzymywano go przez 26 dni. Później wydał książkę opisującą jego przeżycia, zatytułowaną: „Tamci w górach”.

Teraz oskarża się go o przestępstwa terrorystyczne za felieton, który napisał w lipcu, krótko po próbie puczu. Publikacja miała tytuł: „Erdoğan chce być naszym ojcem”.

25 stycznia Kadri Gürsel napisał w liście do Stowarzyszenia Dziennikarzy Turcji: „Gdyby były dowody uzasadniające wystosowane wobec nas oskarżenia, potwierdzające przestępstwa terrorystyczne, proces już mógłby się zacząć. (…) Czas mija, nasze zatrzymanie zamienia się w karę.”

W felietonie Gürsel wspomniał, że Erdoğan chce się narzucić populacji, sugerując, że droga ku temu wiedzie przez odrzucenie go i bunt, trochę jak w przypadku Mohameda Bouazizi-ego w Tunezji, który sam się podpalił, wywołując rewolucję, która z kolei doprowadziła do obalenia Bena Alego – ówczesnego prezydenta. Dziennikarz powiedział przed sądem, że było to zastosowanie czarnego humoru.

„Mój mąż płaci wysoką cenę za otwarte wypowiadanie się. Nasz 10-letni syn widział ojca tylko raz od czasu zatrzymania… Nie rozumie, dlaczego nam się to przydarzyło.” – powiedziała żona dziennikarza, Nazire Gürsel.

Ahmet Altan: tymczasowo zatrzymany od 23 września 2016 roku

Ahmet Altan jest pisarzem i byłym redaktorem naczelnym obecnie zamkniętej gazety Taraf. We wrześniu ubiegłego roku został zatrzymany wraz ze swym bratem Mehmetem Altanem – wykładowcą i komentatorem, oskarżonym o „wysyłanie podprogowych wiadomości” skierowanych do osób przeprowadzających pucz. Owe wiadomości miały być przekazywane podczas telewizyjnego panelu dyskusyjnego wieczorem przed zamachem.

Altan został uwolniony 12 dni później tylko po to, aby następnego dnia znowu zostać zatrzymanym pod zarzutami „członkostwa w organizacji terrorystycznej” i „próby obalenia rządu”. W więzieniu pisarz miał całkowity zakaz komunikowania się ze światem zewnętrznym a jego kontakt z obrońcami był monitorowany.

„O ile mi wiadomo, prawo jest nakierowane na działania… Stawia mi się okrutne zarzuty, dla których nie ma skrawka dowodu.”

Prawnik pisarza, Veysel Ok, powiedział Amnesty International: „Bracia Altanowie zostali zatrzymani – sądzę, umyślnie – dzień przed Świętem Ofiarowania. Przez kolejnych 12 dni prokurator przebywał na urlopie. Wiedząc, że nic nie można zrobić w kwestii tej decyzji, nie mogłem widzieć się z moimi klientami przez pierwsze 5 dni.”

Blokada mediów

Wyobraźmy sobie na chwilę świat bez wolnych mediów. Jak by wyglądał? Ograniczone informacje o świecie wokół nas. Ograniczone przedstawienie różnorodnych analiz. Ograniczona możliwość rozliczania rządów i organizacji w sposób otwarty i transparentny.

Jak wpłynęłoby to na wasze postrzeganie siebie – jak widzielibyście siebie w świecie – skoro nie wiedzielibyście, co dzieje się wokół was? W jaki sposób formułowalibyście opinie na temat zdarzeń i spraw bez wysłuchania ekspertyz, analiz i opinii innych?

Wolne media są podstawowym składnikiem funkcjonowania jakiegokolwiek pluralistycznego społeczeństwa. Są kluczowym środkiem ćwiczenia prawa do wolności myśli, słowa i wyznania, w którym zawiera się prawo do poszukiwania i otrzymywania informacji i idei wszelkiego rodzaju. Wolne media są konieczne do rozliczenia władzy za jej działania.

Niezależne media w Turcji jeszcze nie są martwe, ale zostały poważnie ranne. Ten atak musi dobiec końca. Dziennikarze i inni pracownicy mediów muszą zostać uwolnieni z aresztu. Trzeba im zezwolić na wykonywanie ich pracy, bowiem dziennikarstwo to nie przestępstwo.”

Previous Article Flagowy dziennik grupy Doğan Media – Hürriyet – cenzuruje wywiad z Orhanem Pamukiem, który dołącza do obozu głosujących na „nie” podczas nadchodzącego referendum
Next Article Kobieta zatrzymana w Walentynki podczas odwiedzin przebywającego w więzieniu męża

RELATED ARTICLES

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *