Organ ds. praw człowieka Rady Europy, Komisja przeciwko Rasizmowi i Nietolerancji (ECRI), opublikował w środę raport budząc tym samym obawy o coraz częstsze korzystanie z mowy nienawiści, nawet przez wyższych urzędników państwowych, nazywając to zjawisko „niepokojącym”.

Raport donosi, że „mowa nienawiści staje się coraz częstsza, a większości uchodzi bezkarnie. Szczególnie niepokojące jest coraz częstsze stosowanie jej przez wysokich rangą przedstawicieli państwowych”.

W oświadczeniu na temat raportu, prezes ECRI Christian Ahlund powiedział, że „mimo tego, że raport został sporządzony przed próbą zamachu w lipcu 2016, zawiera on zalecenia dla władz tureckich, które są w pełni aktualne.”

Mimo tego, że mowa nienawiści w Turcji od dawna skierowana była przeciw niemuzułmanom oraz mniejszościom etnicznym i religijnym, w wyniku nieudanej próby zamachu stanu z 15 lipca została ona skierowana przede wszystkim do sympatyków ruchu Gülena, religijnej grupy społeczeństwa obywatelskiego inspirowanej przez nauki islamskiego duchownego Fethullaha Gülena. Prezydent Recep Tayyip Erdoğan nazwał sympatyków Gülena „wirusami”, premier Binali Yıldırım opisał ich jako mikroby. Ruch jest głównym celem masowej czystki i „polowania na czarownice” w Turcji.

ECRI, która nazwała uchodźców, Kurdów i Romów, a także osoby LGBT grupami narażonymi w Turcji, ma na celu przeanalizować problemy rasizmu, ksenofobii, antysemityzmu i nietolerancji, a także dyskryminacji ze względu na rasę, narodowe/etniczne pochodzenie, kolor skóry, obywatelstwo, religię czy język.

Jednak raport, który nie obejmuje okresu po zamachu, z zadowoleniem przyjął utworzenie funkcji Rzecznika Praw Obywatelskich w 2013 roku oraz Urzędu ds. Praw Człowieka i Równości w 2016 roku. Kompleksowe przepisy antydyskryminacyjne, strategia krajowa dla Romów i polityka „otwartych drzwi” dla syryjskich uchodźców, w tym wydawanie pozwoleń na pracę, są także wymieniane jako pozytywne kroki.

Według raportu, co najmniej 400 tys. dzieci uchodźców nie ma dostępu do nauki, a pod koniec 2015 roku tylko 7400 uchodźców otrzymało pozwolenia na pracę.

Komisja zasugerowała Turcji ustanowienie organu, który byłby całkowicie niezależny od policji, innych służb bezpieczeństwa i prokuratorów w celu badania rzekomych przypadków wykroczeń policji w tym złego traktowania.

Po próbie zamachu stanu, Amnesty International opublikowała raport powołując się na wiarygodne dowody tortur w więzieniach tureckich.

 

Previous Article Elif Şafak: Turcy w wyniku represji po zamachu nigdy wcześniej nie bali się tak bardzo o wyrażane słowa
Next Article 45 organizacji międzynarodowych potępia czystki w tureckim środowisku akademickim

RELATED ARTICLES

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *