Tortury, poniewieranie, agresywne, nieludzkie i poniżające traktowanie ludzi, którzy są pozbawieni swoich wolności w tureckich ośrodkach zatrzymań i więzieniach, stały się raczej normą, niż wyjątkiem w okresie wzrastającej euforii nacjonalizmu oraz religijnej dewocji w kraju – stwierdził Sztokholmski Ośrodek Wolności (SCF) w swoim ostatnim raporcie.

Turecki rząd pozwolił nawet służbom bezpieczeństwa na użycie czarnych plandek, aby zakryć zatrzymanych bez przeprowadzenia procesu oraz prawa do obrońcy, czy kontaktu z rodziną.

Policja, wojsko oraz służby specjalne są bezkarne w stosowaniu tortur i agresji wobec zatrzymanych. W wielu przypadkach tureckie władze odmawiają śledztwa w sprawach domniemanego stosowania tortur i decydują o umorzeniu spraw, gdy tylko zaczynają je badać.

„Budzącym największe obawy aspektem wznowienia stosowania tortur, nieobecnych w Turcji od lat 80., jest to, że sytuacja wskazuje na wprowadzenie dżihadystycznej motywacji wśród przeprowadzających tortury i stosujących okrutne traktowanie” – powiedział Abdullah Bozkurt, prezes organizacji SCF.

Tureccy islamiści postawili na nacjonalizm i wykorzystanie religijności, aby zachęcić innych do stosowania powszechnych tortur wobec przeciwników rządu.

Prezydent Recep Tayyip Erdoğan był pierwszym podżegaczem w nakłanianiu do torturowania jego oponentów, w szczególności członków Ruchu Gülena. Przeszedł samego siebie deklarując, że zwolennicy Ruchu „nie mają prawa do życia” oraz niejednokrotnie nawiązywał do idei ponownego wprowadzenia kary śmierci w Turcji. W rzeczywistości, niektóre z podejrzanych przypadków śmierci podczas śledztwa są uważane za powiązane z torturowaniem ofiar, niemniej kwestie te są uciszane.

Raport wymienia 29 przypadków stosowania tortur, w tym gwałtów, przemocy seksualnej, poważnych pobić, odmawiania wody i jedzenia oraz gróźb morderstwa i gwałtu. Niektóre z oskarżeń o tortury pochodziły bezpośrednio od ofiar podczas pierwszego procesu sądowego, lub przy pierwszej okazji spotkania z szerszą grupą osób. Wiele z nich zostało udokumentowanych przez prawników i członków rodzin ofiar.

Przedmiotem takich praktyk są zarówno członkowie Ruchu Gülena, jak i Kurdowie, Alewici oraz ugrupowania lewicowe.

Pozwalając na powrót do stosowania tortur na szerszą i niespotykaną dotąd skalę, turecki rząd naruszył nie tylko własne normy prawne, ale również międzynarodowe regulacje prawne. Stan wyjątkowy nie zwalnia Turcji z respektowania tych postanowień konwencji.

Przypadki przedstawione w raporcie są tylko wierzchołkiem góry lodowej. Wiele osób boi się cokolwiek powiedzieć z powodu możliwych późniejszych reperkusji.

W ciągu ostatnich 10 miesięcy łącznie wobec 154 694 osób podjęto działanie, w większości przypadków w formie zatrzymań, a 50 136 osób trafiło do więzienia za domniemane powiązania z Gülenem.

Źródło: https://turkeypurge.com/torture-not-an-isolated-incident-at-turkish-prisons-report

Previous Article Uwolniona kobieta twierdzi, że policjanci wyrwali jej włosy podczas zatrzymania
Next Article Parada równości w Stambule: co najmniej 35 aktywistów LGBT zatrzymano w niedzielę

RELATED ARTICLES

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *