Amnesty International ostrzega o masowym ataku na tureckie społeczeństwo obywatelskie

0 0

W opublikowanym w środę rocznym raporcie Amnesty International stwierdzono, że nieudana próba zamachu stanu, do której doszło w lipcu zeszłego roku, wywołała ogromny atak na społeczeństwo obywatelskie w Turcji oraz że Ruch Gülena stał się głównym celem.

Turcja doświadczyła nieudanej próby przewrotu wojskowego 15 lipca 2016 roku, w wyniku czego rząd Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) wprowadził stan wyjątkowy, który wciąż trwa. Rząd AKP oskarża Ruch Gülena o przeprowadzenie próby, mimo że Ruch zaprzecza jakimkolwiek zarzutom.

Według raportu Amnesty International ponad 40 000 osób było tymczasowo zatrzymanych w ciągu ostatnich 6 miesięcy stanu wyjątkowego w kraju; pojawiały się informacje o torturowaniu zatrzymanych, a 90 000 cywilów straciło pracę; tysiące organów medialnych i organizacji pozarządowych zamknięto a ich dziennikarzy, aktywistów i przedstawicieli zatrzymano.

Wskutek próby zamachu stanu rząd ogłosił trzymiesięczny stan wyjątkowy, przedłużony w październiku o kolejne trzy miesiące, uwłaczając jednocześnie wielu zobowiązaniom wynikającym z Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych oraz Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Rząd wprowadził serię dekretów wykonawczych, za sprawą których nie udało się zachować nawet podstawowych standardów. Blisko 90 000 osób, w tym nauczycieli, policjantów, żołnierzy, lekarzy, sędziów i prokuratorów straciło pracę z powodu oskarżeń o powiązania z grupami terrorystycznymi oraz powodowanie zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego. Większość z nich pojawiło się na podstawie domniemanych powiązań z Fethullahem Gülenem – byłym sojusznikiem rządu, którego obecnie władza oskarża o zorganizowanie puczu. Nie było żadnej jasnej drogi prawnej, by uzasadnić te decyzje. Co najmniej 40 000 osób było zatrzymanych tymczasowo w związku z oskarżeniami o zamieszanie w zorganizowanie zamachu stanu lub powiązania z Ruchem Gülena.  Jak przypomina Amnesty International, ta organizacja społeczeństwa obywatelskiego jest nazywana przez rząd jako Terrorystyczna Organizacja Fethullahowców (FETÖ).

Wolność słowa

Raport Amnesty International stwierdza, że wolność słowa została w ciągu ostatniego roku mocno ograniczona. Po wprowadzeniu stanu wyjątkowego zatrzymano tymczasowo 118 dziennikarzy oraz zamknięto 184 organy medialne – wszystko to na mocy dekretów wykonawczych, które mocno ograniczyły działalność opozycyjnych mediów. Ludzie wyrażający sprzeciw, w szczególności w kwestii kurdyjskiej, są sądzeni pod zarzutami zagrożenia przemocą i działalności kryminalnej. Zwiększono cenzurę w Internecie. Co najmniej 375 organizacji pozarządowych, w tym zajmujące się obroną praw kobiet, stowarzyszenia prawników oraz organizacje humanitarne, zostały zamknięte na mocy listopadowego dekretu.

W raporcie przypomniano również, że w marcu ubiegłego roku wyznaczono zaufane władzy osoby do zarządzania grupą Zaman Media w związku z trwającym śledztwem w sprawie terroryzmu.

Po tym, jak policja wtargnęła do biur Zaman Media, do wszystkich gazet i kanałów telewizyjnych należących do grupy wyznaczono prorządowych redaktorów. W lipcu wszelkie organy należące do grupy Zaman zostały na stałe zamknięte wraz z innymi powiązanymi z Gülenem mediami.

Torturowanie i złe traktowanie

Po próbie zamachu stanu wzrosła ilość doniesień o stosowaniu tortur i złym traktowaniu podczas policyjnych zatrzymań od objętych godziną policyjną regionów w południowowschodniej Turcji po Ankarę i Stambuł. W raporcie stwierdzono, że śledztwa w sprawie nadużyć nie przyniosły efektów.

Stan wyjątkowy uniemożliwił odpowiednią ochronę zatrzymanych oraz dał przyzwolenie na stosowanie wcześniej zakazanych praktyk, które umożliwiły stosowanie tortur i innych przejawów złego traktowania: maksymalny czas zatrzymania bez postawienia zarzutów wydłużono z 4 do 30 dni; umożliwiono zablokowanie dostępu zatrzymanych do prawników w okresie pierwszych 5 dni zatrzymania bez postawienia zarzutów; umożliwiono nagrywanie rozmów prawników i ich zatrzymanych klientów. Dostęp zatrzymanych do obrońców oraz ich prawo do własnego wyboru – w odniesieniu do obrońców z urzędu – zostały mocno ograniczone. Badanie lekarskie zaczęto przeprowadzać w obecności funkcjonariuszy policji a dostępu do medycznych raportów odmawia się obrońcom zatrzymanych.

Nie ma żadnego narodowego mechanizmu niezależnego monitorowania miejsc zatrzymań wskutek zniesienia w kwietniu Instytucji Ochrony Praw Człowieka. Delegacja Europejskiego Komitetu Zapobiegania Torturom odwiedziła miejsca, w których przebywają zatrzymani, w listopadzie. Jednak rząd nie opublikował na koniec roku raportu w tej sprawie. Specjalny Sprawozdawca Narodów Zjednoczonych ds. Tortur również odwiedził kraj dopiero w listopadzie, po tym jak tureckie władze opóźniały jego wizytę.

Władze deklarowały dalsze przywiązanie do polityki „zero tolerancji dla tortur”, lecz z czasem pojawiły się doniesienia, że osoby odpowiedzialne za zorganizowanie puczu mogą doświadczać złego traktowania oraz że zarzuty mogą nie być dobrze sprawdzane. W następstwie publikacji organizacji pozarządowych na temat torturowania i złego traktowania władze Turcji oskarżyły Amnesty International oraz Human Rights Watch o bycie narzędziami w rękach organizacji terrorystycznej FETÖ. Trzy zrzeszenia prawników, które zajmowały się stosowaniem przez policję przemocy i tortur, zostały zamknięte w listopadzie na mocy dekretu.

Prawnicy powiedzieli, że 42 osoby – zatrzymane w maju w Nusaybin po tym, jak doszło do starć osób związanych z Partią Pracujących Kurdystanu (PKK) oraz sił państwowych – były bite i źle traktowane w czasie policyjnego zatrzymania. Zaznaczyli, że grupa ludzi, w tym dzieci, miała zasłonięte twarze i była bita podczas przesłuchania na policji oraz nie miała dostępu do opieki medycznej, która opatrzyłaby rany.

W wyniku puczu pojawiają się coraz częściej doniesienia o stosowaniu tortur i złego traktowania zatrzymanych, podejrzanych o branie w nim udziału. W lipcu informowano o poważnych pobiciach, przemocy seksualnej, groźbach oraz przypadkach gwałtu. Zatrzymani wojskowi stali się celem najgorszej przemocy fizycznej – trzymano ich w niewygodnej pozycji z rękoma skutymi kajdankami z tyłu oraz odmawiano im jedzenia, picia, jak i możliwości skorzystania z toalety. Prawnicy oraz krewni zatrzymanych często nie byli informowani o zatrzymaniu do czasu postawienia zarzutów.

Artykuł pierwotnie ukazał się na Turkish Minute, 22 lutego, https://www.turkishminute.com/2017/02/22/amnesty-civil-society-massive-crackdown-turkey-gulen-movement-main-target/?utm_content=buffer80d30&utm_medium=social&utm_source=twitter.com&utm_campaign=buffer

Leave A Reply

Your email address will not be published.